WspółpracaWarszawa · MMXXVI

Wdrożenia AI,
nie prezentacje o AI.

Cztery formy współpracy. Wszystkie prowadzę osobiście, na Waszych zadaniach, nie na przykładach ze slajdów.

ZakresSzkolenia · warsztaty · wdrożenia
Warszawa i zdalnie
4 formy · ~6 min czytania
§01

Cztery rzeczy, które robię.

Nie sprzedaję transformacji. Sprzedaję cztery konkretne roboty, z których każda ma policzalny wynik i datę zakończenia.

Szkolenie zamknięte dla zespołu

Jeden dzień albo dwa, u Was albo zdalnie, dla grupy od sześciu do dwudziestu osób. Pracujemy na zadaniach, które ten zespół robi co tydzień, nie na przykładach z prezentacji. Wychodzicie z procesem, który ktoś uruchomi w poniedziałek, i z listą rzeczy, których modelowi nie wolno powierzyć.

Przed szkoleniem proszę o trzy realne zadania z Waszej pracy. To one wyznaczają program, nie odwrotnie.

Warsztat strategiczny dla zarządu

Pół dnia dla ludzi, którzy podejmują decyzje o budżecie, a nie klikają w narzędzia. Przechodzimy przez portfel zastosowań, koszt utrzymania, ryzyko i to, które projekty warto zatrzymać. Kończy się listą decyzji z przypisanymi nazwiskami, nie wnioskiem, że trzeba się tym zająć.

Przegląd zgodności z AI Act

Inwentaryzacja systemów AI, które już u Was działają, przypisanie ich do kategorii ryzyka z rozporządzenia 2024/1689 i rozstrzygnięcie, w której roli występujecie: dostawcy czy podmiotu stosującego. Od tego zależy, co właściwie musicie zrobić, a większość firm zaczyna od złej odpowiedzi na to pytanie.

Wynik to rejestr systemów, lista obowiązków z terminami i wskazanie miejsc, gdzie potrzebujecie prawnika, a gdzie wystarczy porządek.

Polityka korzystania z AI

Dokument, który mówi pracownikom, co wolno, czego nie wolno i kto rozstrzyga wątpliwe przypadki. Razem z procedurą zgłaszania nowych zastosowań i rejestrem, który da się utrzymać bez etatu.

Napisałem taką politykę dla banku. Wiem, w których miejscach wzory z internetu się rozsypują przy pierwszym realnym pytaniu.

§02

Jak to wygląda w praktyce.

Za każdym razem tak samo, niezależnie od formy.

  1. Rozmowa, piętnaście minut. Ustalamy, czy w ogóle mam Wam co sprzedać. Jeżeli problem, który opisujecie, rozwiązuje się bez mojego udziału, mówię to wprost.
  2. Materiał od Was. Trzy realne zadania albo lista systemów, zależnie od formy współpracy. Bez tego nie zaczynam, bo wyszłoby szkolenie o niczym.
  3. Robota. Dzień, dwa albo przegląd rozłożony na dwa tygodnie.
  4. Coś, co zostaje. Proces, rejestr albo dokument. Zawsze w formie, którą można pokazać zarządowi i której nie trzeba tłumaczyć.
  5. Godzina po miesiącu. Sprawdzamy, co z tego przetrwało zderzenie z codziennością. W cenie.

Cena zależy od formy i wielkości grupy. Podaję ją w rozmowie, po tym jak wiem, o czym mówimy. Nie mam cennika na stronie, bo szkolenie dla sześciu osób i przegląd zgodności w spółce z trzema systemami AI to nie jest ta sama praca.

§03

Dla kogo, a dla kogo nie.

Będzie dobrze, jeżeli:

  • Macie zespół, który już używa AI, tylko nikt nie wie, kto co robi i na czym.
  • Ktoś w firmie zadał pytanie o AI Act i okazało się, że nie ma komu odpowiedzieć.
  • Macie za sobą pierwszy pilot, który nie wszedł na produkcję, i chcecie wiedzieć dlaczego.
  • Zarząd prosi o rekomendację, a nie o prezentację.

Nie będzie dobrze, jeżeli:

  • Szukacie prelegenta na galę. Prowadzę warsztaty, nie występy.
  • Chcecie, żeby ktoś potwierdził decyzję, którą już podjęliście.
  • Potrzebujecie dostawcy oprogramowania. Nie sprzedaję wdrożeń systemów, pomagam ustalić, czego Wam potrzeba i czego nie.
  • Oczekujecie, że po jednym dniu zespół będzie pracował inaczej. Nie będzie. Po jednym dniu będzie miał jeden działający proces.
§04

Kto to prowadzi.

Jestem dyrektorem ds. rozwiązań AI w Banku Ochrony Środowiska. Odpowiadam tam za strategię AI, nadzór nad jej wykorzystaniem i zgodność z unijnym rozporządzeniem o sztucznej inteligencji. Napisałem politykę AI banku i prowadzę rejestr systemów.

To znaczy, że pracuję z AI w miejscu, gdzie każdy błąd pociąga konsekwencje i gdzie trzeba umieć wytłumaczyć audytorowi, dlaczego coś zadziałało. Większość osób, które prowadzą szkolenia z AI, nie ma tego doświadczenia, bo nigdy nie musiała niczego obronić.

Wcześniej byłem dyrektorem innowacji w Agencji Rozwoju Przemysłu, gdzie odpowiadałem za portfel wart ponad pół miliarda złotych. Doradzałem w sektorze kosmicznym, zasiadałem w radzie Polskiej Agencji Kosmicznej. Jeszcze wcześniej prowadziłem własne firmy, więc wiem, jak wygląda decyzja podejmowana za własne pieniądze.

Wykładam w AI Executive Academy i na Uniwersytecie Merito. Piszę manifest „AI dla dorosłych” i prowadzę otwartą maszynownię z ćwiczeniami, które można przejść bez kontaktu ze mną.

Zastrzeżenie, które musi tu być. Szkolenia i doradztwo prowadzę prywatnie, poza rolą bankową. Nie wykorzystuję w nich projektów, danych ani dokumentów Banku. Doświadczenie z regulowanej instytucji jest kontekstem, z którego korzystam, nie materiałem, który sprzedaję.

§05

Pierwszy krok.

Piętnaście minut rozmowy. Bez prezentacji, bez oferty wysyłanej w ciemno.

Napiszcie, co się dzieje u Was i czego brakuje. Odpowiadam w ciągu dwóch dni roboczych i mówię wprost, czy to jest robota dla mnie.

bartosz@sokolinski.com
tel. 503 504 887

Jeżeli wolicie najpierw sprawdzić, jak myślę, zanim napiszecie: maszynownia ma trzynaście ćwiczeń bez konta i bez maila, a test AI Act trzydzieści pytań z wyjaśnieniami. To najtańszy sposób, żeby się przekonać, czy warto.

Prowadzę też weekend w maszynowni dla osób prywatnych, w grupie do sześciu osób. To osobny format, nie dla firm.

Bartosz SokolińskiDyrektor ds. rozwiązań AI · BOŚ Bank · Twórca MWM
sokolinski.com · bartosz@sokolinski.com · Warszawa, IX·MMXXVI